Kiedy słyszymy o klęskach głodu, wojnach lub osieroconych, bezdomnych dzieciach, często czujemy się przytłoczeni i bezradni. Chcielibyśmy pomóc, ale nie wiemy jak lub wątpimy, że nasze działania mogą cokolwiek zmienić. Tymczasem możemy zrobić bardzo dużo wpływając na życie poszczególnych osób i wspierając je w zadbaniu o siebie i ich otoczenie. Jedną z form pomocy jest finansowanie wykształcenia tym, dla których nie jest ono dostępne z powodu biedy. W takiej sytuacji jest blisko połowa Filipińczyków.

Wprawdzie edukacja na poziomie podstawowym i średnim jest na Filipinach bezpłatna, jednakże zaledwie jedna trzecia dzieci w wieku od trzech do pięciu lat ma dostęp do edukacji przedszkolnej i rozwoju umiejętności społecznych. W rezultacie jedno na pięć dzieci nie ukończy nawet trzech klas szkoły podstawowej, często pozostając przez całe życie analfabetami. Bez wykształcenia Filipińczycy najczęściej są bezrobotni lub pracują w warunkach wyzysku i nadal żyją w nędzy. Nie mając perspektyw na zmianę, są narażeni na narkomanię (ok. 3 miliony Filipińczyków jest uzależnionych), prostytucję (ok. 10% Filipinek ma przynajmniej jeden epizod prostytucji w swoim życiu), przestępczość, handel żywym towarem, korupcję. Blisko 10% Filipińczyków wybiera emigrację zarobkową, która jednak wiąże się z długoterminową separacją i rozbiciem rodziny. Dodatkowym obciążeniem jest powracająca wojna domowa oraz klęski żywiołowe, które regularnie nawiedzają Filipiny (m.in. około 20 tajfunów rocznie). Ubodzy są wobec nich szczególnie bezbronni – często tracą w nich resztki dobytku
i bliskich.


Siostry ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa pomagają ubogim zamieszkującym na wyspie Samar walczyć z biedą i jej skutkami. Na zakupionej tam ziemi założyły gospodarstwo, które nazwały Sophie's Farm, i powołały fundację SHIFT (Sacred Heart Institute for Transformative Education). Fundacja prowadzi wiele projektów, w ramach których wsparcie dostają dorośli, młodzież i małe dzieci. Jednym z projektów jest centrum edukacyjne – SHLC (Sacred Heart Learning Center) oferujące zajęcia przedszkolne dla dzieci w wieku od 3-5 lat i wsparcie dla ich rodziców. Dorośli mogą otrzymać tam pomoc w utrzymaniu rodziny jak i wypełnianiu podstawowych ról wobec potomstwa - jako pierwotnych opiekunów i nauczycieli. Dla dzieci zaś prowadzona jest edukacja przedszkolna, wspierająca ich rozwój psychospołeczny oraz umożliwiająca im zdobycie umiejętności, które stanowią podstawę dla adaptacji i sukcesów na dalszych etapach nauki.


W bieżącym roku szkolnym, trwającym na Filipinach od czerwca 2017 do marca 2018, siostry przyjęły 41 dzieci. Ich rodzice w większości płacą mniej niż 10 procent czesnego. Reszta wymaga dotacji. W ramach projektu – poza kosztami wynagrodzeń dla nauczycieli, materiałów edukacyjnych itp. - potrzebne są m.in. pieniądze na jedzenie dla dzieci, mimo iż zajęcia trwają każdego dnia nie dłużej niż trzy godziny. To ważne, ponieważ dzieci pochodzące z ubogich rodzin często są niedożywione, co znacząco odbija się na ich zdrowiu i utrudnia im rozwój oraz uczenie się. Siostry starają się zapewnić każdemu dziecku trzy specjalne posiłki w ciągu pięciu dni zajęć, których koszt to dwa dolary na tydzień. Rozpoczynając wsparcie edukacji przedszkolnej małych Filipińczyków, chcemy najpierw sfinansować ich dożywianie. Mamy nadzieję, że z czasem nasze możliwości pomocy będą rosły. To zależy także od Ciebie.


Wspomóż tę działalność i daj szansę konkretnym Filipińczykom!
Nasze konto na ten cel : PKO BP 04124011251111001074799678