Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, żeby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: "Kość jego nie będzie złamana". I znowu w innym miejscu mówi Pismo: "Będą patrzeć na Tego, którego przebili". (J 19, 31-37)

 

Stań w obecności Boga i proś aby wszystkie Twoje myśli, decyzje i czyny skierowane były tylko ku Jego chwale.

Poproś o umiejętność patrzenia na świat oczami Boga i dostrzeganie życia tam, gdzie po ludzku widać tylko śmierć.

Wyobraź sobie scenę z Ewangelii, gdy żołnierze przebijają bok Jezusowi i wypływa krew i woda. Zobacz też Apostołów w wieczerniku pogrążonych w żałobie po stracie Mistrza.

 

  1. Komentarz do Ewangelii naszej Matki Generalnej – s. Barbary Dawson rscj

 Apostołowie i ich rodziny musieli być zrozpaczeni – wszystkie ich nadzieje się nie spełniły. Królestwo, które sobie wyobrażali, nie nadeszło. Jestem przekonana, że Maryja i kobiety z otoczenia Jezusa, tak samo jak Apostołowie, skupione były na głębokim doświadczeniu śmierci, zapominając całkowicie o tym, co Jezus mówił na temat pokonania śmierci czy zmartwychwstania. Pierwsza część Jego wędrówki dobiegła końca, o czym mówili uczniowie w drodze do Emaus: „a myśmy się spodziewali”. A jednak pojawiła się wskazówka dotycząca tego, co miało nadejść – krew i woda wypływająca z boku Jezusa – z Jego ran, z ran ludzkości. Ze śmierci, której doświadczył wyłania się nowe życie.

 Na wiele sposobów możemy być bardzo podobni do uczniów Jezusa, którzy stali pod krzyżem, tak bardzo zatrzymani na stracie, cierpieniu lub śmierci, że przegapiamy oznaki nowego życia. Wiemy z naszego doświadczenia, że bardzo ważny jest okres żałoby. Ale wiemy też, że głęboka starta i cierpienie prowadzą w pewnym momencie do poszukiwania nowego życia. Jesteśmy wezwane jako Siostry Najświętszego Serca Jezusa, żeby wniknąć w tajemnicę otwartego boku Jezusa, by wniknąć w cierpienie Chrystusa i w cierpienie ludzkości oraz pozwolić, by głębia tego cierpienia przemieniała nas całkowicie w kobiety nadziei. Nasze Konstytucje przypominają nam, że gromadząc się razem wokół Eucharystii, wnikamy w tajemnicę otwartego boku Jezusa, celebrując Jego śmierć i zmartwychwstanie pośród cierpień i nadziei naszych braci i sióstr (Konstytucje §5).

 

  1. Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok

 Po ludzku to ostateczny dowód na to, że Jezus umarł i wszystko się skończyło. On jednak wielokrotnie przypominał nam, że nie mamy myśleć po ludzku, bo nie jesteśmy z tego świata.

Spójrz na swoje życie i zobacz, w których miejscach skupiasz się na tym, co umarło. Niech Jezus pozwoli Ci zobaczyć nowe łaski, które chce Ci dać w zamian za tę stratę.

 

  1. Wypłynęła krew i woda

 Dla Ojców Kościoła była to oznaka ustanowienia sakramentów świętych, dla nas, zgodnie z tym, co mówiła św. Magdalena Zofia Barat, jest to moment narodzenia naszego Zgromadzenia („Jezus zrodził Zgromadzenie na Kalwarii, gdy z jego przebitego Serca wypłynęła woda z Jego krwią, ostatni zadatek Jego Miłości do ludzi”).

Co jest dla Ciebie nowym życiem, które zapowiadają strumienie krwi i wody wypływające z boku Chrystusa?

 

Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co było ważne dla Ciebie w tej modlitwie.

Odmów Ojcze nasz.

 

Przygotowała s. Ewa Bartosiewicz rscj

 

 



© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA