Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.
Probacja to pieciomiesięczny czas odejścia od działań apostolskich, by w międzynarodowej wspólnocie przygotować się do ślubów wieczystych poprzez pogłębienie życia charyzmatem i misją Zgromadzenia oraz 30-dniowe rekolekcje ignacjańskie. Jest to czas poświadczania międzynarodowości naszego zgromadzenia. Czas uczenia się siebie wzajemnie, doświadczania bogactwaróżnorodności naszych kultur. Jest w niej, Polka, s. Jolanta Olczyk, która jest jedną z sióstr odpowiedzialnych za probację.

Wspólny czas rozpoczęły 5 września 2013 roku uroczystą Eucharystią i otwierającą Konferencją  Przelożonej Generalnej, która zaprosiła siostry do wejścia w głąb Serca Boga, odkrywania tego Serca w ich własnym życiu, we wspólnocie, Zgromadzeniu i swiecie. do pogłębiania osobistej relacji z Jezusem.

Wierne temu zaproszeniu budowały wspólnotę pośród różnorodności, pewne, że zgromadził je Jezus Chrystus, a podążając śladami św. Magdaleny Zofii i dotykając miejsc związanych z początkiem Zgromadzenia pozwalały, by jej życie i droga duchowa kształtowały je.
Poprzez dzielenie każdej życiem jej kraju i prowincji, siostry poznawały bliżej bogactwo kultur i trudności z jakimi borykają się kraje czy społeczności. Rozrzerzało to  ich serca i wrażliwość, by usłyszeć wezwania, ból i cierpienie tak wielu ludzi i odważnie na nie odpowiedzieć. Przez pięć miesiecy siostry głęboko wchodziły w samo centrum ich osobistej relacji z Bogiem, tam gdzie doświadczają Jego miłości i wezwania. Z szacunkiem i wdzięcznością pochylały się nad historią własnego życia i powołania.

W  niedzielę, 19 stycznia 2014 nasze siostry złożyły śluby wieczyste na ręce naszej Matki Generalnej, Kathleen Conan.


Miałam okazję uczestniczyć w III Tygodniu Teologicznym Życia Konsekrowanego w Ekwadorze i spotkałam tam ludzi, a nade wszystko kobiety (ponieważ stanowiły większość) konsekrowane, które czują się posłane aby „głosić Dobrą Nowinę z punktu widzenia wykluczonych”. Myślę, że mówienie o tym w takim kontekście wymaga dużo śmiałością, ale znalazłam krótką dziecięcą historię, która dodała mi odwagi: „Opowiadano, że przez całe lato myszy gromadziły zapasy. Pozornie, mysz zwana Fryderykiem nie zbiera nic i na komentarze innych odpowiada: „Zbieram kolory”. Później, kiedy w pierwszym kwartale zimy zapasy prawie się wyczerpują i myszy stają się zaspane i drżące z powodu słabości, Fryderyk zaczyna mówić im o kolorach, które zebrał. I całymi wieczorami opowiada im o kwiatach i ziołach, szepcze o szumiących koronach drzew…Myszy klaszczą łapkami. Fryderyk przeżył czerpiąc ze swojego skarbu i karmiąc nim innych. Podobnie jak ktoś, kto umie sięgać po historie z Biblii i żyć nimi w codzienności: dysponuje skarbem opowiadań, które w sposób tajemniczy dają światło i dzięki którym można żyć”… I to jest właśnie to, co robiliśmy wspólnie w czasie dni spędzonych w Quito, łączenie światła ukrytego w tekstach biblijnych z historią, której dotykamy w życiu, z naszym światem tak umiłowanym i zranionym.

Wróciłam ubogacona serdecznością i pięknem ludzi, ich szczerym poszukiwaniem. Dotknęły mnie niektóre świadectwa, szczególnie pewnej kobiety, która mówiła: „Żyję razem z ludźmi ubogimi, które odrzucił zmaterializowany świat, żyję z mistrzami duchowości, z największymi skarbami, poprzez które Bóg chciał ukazać mi swoje oblicze i rytm mojego wędrowania. Razem mamy większą wartość i dokonujemy cudów”.

Rozpoczynając nowy rok czuję pragnienie, aby pozwolić prowadzić się przez te „pełne światła historie”, które opowiadają nam twarze innych i Ewangelia. Mówi się, że nasze wewnętrzne podróże dają się odczuć w świecie zewnętrznym przez sposób, w jaki wchodzimy w relacje z innymi. Odkryłam kilka pytań, do których warto powrócić: „Jak inni czują się z nami? Czy czują się uszanowani i zrelaksowani? Bez lęku, że chcemy aby byli inni niż są? Czy czują się dobrze w naszej obecności?”… Obyśmy mogli pomóc sobie zebrać kolory i zostać przyjętym wielkodusznie przez Tego, który rozpala od wewnątrz wszystkie sprawy.

Mariola Lopez rscj 

tekst oryginalny

Tłumaczyła s. Anna Musiał rscj

 

14 czerwca przeżywaliśmy w Zgromadzeniu wielkie święto. Alicja Banach uroczyście złożyła swoje pierwsze śluby zakonne. Eucharystię celebrowali Ojcowie jezuici - Andrzej Majewski SJ i Lesław Ptak SJ. Naszej Siostrze w tym szczególnym dniu towarzyszyła też rodzina i przyjaciele.

Na koniec Mszy św. Siostra Prowincjalna posłała Alę do nowej wspólnoty oraz do pracy w jednej z warszawskich szkół.

Jeśli ślub, to też i wesele! W drugiej części dnia, goście udali się do sali na górze na tańce i zabawy, które poprowadziła Kasia Kostańska.

Życzymy Ali wielu łask na nowej drodze życia!

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii.


Pierwsza Niedziela Adwentu

Jr 33, 14-16; Ps 25; 1 Tes 3, 12-4, 2; Łk 21, 25-36

„Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie” (Łk 21, 36)


„…W każdym momencie naszego dnia niech całe nasze jestestwo stara się być nastawione na Boga, jako na centrum swego istnienia… Adwent jest cudownym czasem dla uświęcających się dusz , ponieważ zanurzają się one całkowicie w kontemplacji Słowa Wcielonego, które uniżyło się i odarło ze wszystkiego….”

(Św.. Madeleine Sophie Barat, Konferencja 1832)

„…Modlić się nieustannie to mieć serce skłaniające się ku modlitwie, wewnętrzna potrzeba modlitwy; z tego powodu musimy uwierzyć, że nie możemy nic uczynić bez działania łaski. Co więcej - modlitwa jest niezbędna do zbawienia duszy; taka wewnętrzna modlitwa, która angażuje całe serce, jako że wszystko jest możliwe dla osoby, która się modli. Musimy się modlić za siebie; potrzebujemy tego, ponieważ daleko nam do bycia takimi, jakimi być powinnyśmy. Tak wiele przeszkód jest w nas! Usuwamy je poprzez modlitwę i ufność pokładaną w naszym Panu…”

(Św.. Madeleine Sophie Barat, Konferencja, 1850)

Modląc się :

Na początku modlitwy musimy przygotować nasze serca prosząc o to, co chcemy otrzymać, na przykład: byśmy zrozumiały, czym jest nieustanna modlitwa, modlitwa serca. Prosić to znaczy uznać, że potrzebujemy Boga, że same z siebie nie jesteśmy samowystarczalne.

Druga Niedziela Adwentu

 Bar 5, 1-9; Ps 126; Flp 1, 4-11; Łk 3, 1-6

 „Przygotujcie drogę Panu!” (Łk 3, 4)

 “Przygotujcie na Jego przyjście wasze serca, ponieważ po to On przyszedł na ziemię: aby narodzić się, aby rozwijać się w waszych duszach. Ą kiedy piękny dzień Bożego Narodzenia nadejdzie będziecie doświadczać tego pokoju,  który Aniołowie przepowiadali ludziom dobrej woli.”

(Św. Madeleine Sophie Barat, Konferencje,  1855 r.)

 Modląc się :

Jak ja mogę przygotowywać drogę Panu?
Mogę wstąpić do świątyni i pozostać tam dłuższą chwilę;
czytać regularnie fragment Biblii, który mówi o zbliżającym się przyjściu Jezusa, np. z Księgi Proroka Izajasza;
zaangażować się w coś, co otworzy moje serce na innych;
 odwiedzić kogoś, z kim nie widziałam się już od dawna…

 (Rozważania przygotowała je Marie-Thérèse Deprecq, rscj, z Francji.)

Trzecia Niedziela Adwentu

„Radujcie się zawsze!”  Flp  4, 4

 “..Wygłosiłam konferencję o środkach pomocnych w powrocie do jedności z Bogiem; jedności, która ma być naszym szczęściem na ziemi podczas gdy oczekujemy doskonałego szczęścia w Niebie; tymi środkami jest oczyszczanie naszych serc ze wszystkiego, co  mogłoby nas oddzielić od Boga, który jest nieskończenie święty,  który jest także nazwany Bogiem zazdrosnym – aby uczynić w nas dom dla Niego.”

( Św. Madeleine Sophie Barat, z  Dziennika z Poitiers)

  Modląc się :

„Radujcie się zawsze!”  Waż te słowa , powtarzaj je… Czy jest możliwe, aby żyć prawdziwie radością w świecie, w którym tak wielu ludziom brakuje środków do życia albo są prześladowani ze względu na ich wiarę lub kolor skóry?.... Proś Pana o światło, by zrozumieć, czym jest radość, do której nas wzywa.

 

 

W zestrzelonym samolocie zginęła katolicka zakonnica

Siostra Philomene Tiernan RSCJ mieszkała w Sydney w Australii. Wracała do domu do Australii, po pielgrzymce do Europy.


W Joigny, rodzinnym domu naszej założycielki św. Magdaleny Zofii Barat, odprawiała swoje rekolekcje, w Paryżu w kościele pw. św. Franciszka Ksawerego modliła się przy jej relikwiach a w Londynie prowadzieła warsztaty o s. Janet Stuart rscj, wybitnej matce generalnej, której stulecie śmierci będziemy niedługo obchodzić. 

Siostra Philomene Tiernan RSCJ była prowincjalną prowincji Australia - Nowa Zelandia w latach 1993 - 1999.

Szkoła Kincoppal-Rose Bay, prowadzona przez nasze Siostry, z którą s. Phil była związana od ponad 30 lat opłakuje jej utratę. Dyrektor szkoły Hilary Johnston-Gibson powiedziała: „Jesteśmy zdruzgotani utratą tak miłej, mądrej i pełnej współczucia kobiety, która była bardzo kochaną przez nas wszystkich. Phil przyczyniła się do rozwoju naszej społeczności i miała bardzo znaczący, wspaniały wpływ na życie każdego z nas." Uczennice szkoły wspominają, że w ich życiu pełniła rolę kochającej babci, do której wszyscy mogli się zawsze z zaufaniem zwracać w ważnych dla nich sprawach. Było to dla nich tym bardziej ważne, że mieszkając w szkolnym kampusie, są oddalone od rodziców.  

Powierzamy ją opiece naszej Świętej Matki, wierząc, że przebywa blisko kochającego Boga, spoczywając na Jego Sercu.

Jesteśmy powołane do odkrywania i ukazywania

miłości Serca Jezusa w świecie

  MIĘDZYNARODOWE ZEBRANIE SÓSTR PROWINCJALNYCH ZGROMADZENIA SACRÉ COEUR

 W dniach od 1 do 17 września bieżącego roku w Konstancinie odbędzie się Międzynarodowe Zebranie Sióstr Prowincjalnych Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa – Sacré Coeur, zwołane przez Przełożoną Generalną Kathleen Conan ze Stanów Zjednoczonych.

 Zebranie takie odbywa się w Zgromadzeniu raz na 8 lat, jako bezpośrednie przygotowanie do Kapituły Generalnej. Prowincjalne, reprezentujące 34 kraje ze wszystkich kontynentów, spotykają się w różnych rejonach świata, by wspólnie rozeznawać, jak żyć naszym posłannictwem w nieustannie zmieniającym się świecie.

Siostry starają się odczytać wyzwania, które Bóg do nich kieruje, by później realizować je w kontekstach swoich krajów i kultur.

Dla Prowincji Polskiej Sacré Coeur jest to wydarzenie niezwykłe, ponieważ po raz pierwszy gości u siebie Prowincjalne z całego świata.

 Siostry proszą o modlitwę, by to Zebranie przyczyniło się do odkrywania i ukazywania przez nie miłości Serca Jezusa w świecie.

W dniach 26 czerwca - 1 lipca odbyło się w Brukseli międzynarodowe spotkanie nowicjuszek i kandydatek zaaprobowanych do nowicjatu. Temat "Jezus - człowiek relacji" przybliżyła nam nasza była Przełożona Generalna Helen McLaughlin. W klimacie kontemplacji, modlitwy konstytucjami i Ewangelią oraz naszego głębokiego dzielenia, miałyśmy okazję poznać siebie, Jezusa i nasze współsiostry z Europy. Z zachwytem słuchałyśmy też wspomnień Helen dotyczących zatwierdzania konstytucji. Zaskoczyła nas ilość przeciwności z jakimi musiało się zmierzyć Zgromadzenie w latach 80.


Pojawił się też miły dla nas akcent polski, ponieważ pierwszą prowincją, do której wybrała się Helen jako przełożona generalna była właśnie Polska. Wspominała m.in. czekoladki w poście i osobliwą polską trójcę ;)


Oprócz głebokich przeżyć duchowych, miałyśmy okazję wspólnie spędzać wieczory na grach, zabawach i tańcach. Jednym z punktów naszego programu było spotkanie ze wspólnotami w Brukseli. Siostry przyjęły nas bardzo ciepło, opowiedziały o swoim apostolstwie i nakarmiły miejscowymi specjałami.

Kolejną atrakcją było zwiedzanie miasta, m.in. Grand Place, muzeum instrumentów muzycznych i komiksów oraz katedry. Nie ominęło nas również skosztowanie lokalnych gofrów i czekoladek.

Napełnione wdzięcznością za owocne spotkanie, czekamy na kolejną okazję do celebrowania wspólnych chwil w gronie Sióstr Serca Jezusa.

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii.
Dnia 6 września w naszym domu w Warszawie siostry naszej prowincji spotkały się z Matką Generalną Kathleen Conan rscj oraz prowincjalnymi z całego Zgromadzenia, przeżywającymi w Polsce spotkanie przygotowujące Kapitułę Generalną Zgromadzenia Sacre Coeur.

Przełożona domu s. Janina Nisiewicz rscj witała każdą siostrę zgodnie z polskim zwyczajem, chlebem i solą. Wspólnie uczestniczyłyśmy w Eucharystii, zgromadzone w jedno, przez Jezusa Chrystusa. A następnie nie było końca radosnym spotkaniom z tymi siostrami, które dane nam było poznać podczas różnych spotkań i okresów życia naszą międzynarodowością.

Zapraszamy do galerii, by zakosztować trochę z tej energii, radości i wzajemnej miłości.
Kochane Siostry,

Kontaktowałam się z Magdą Kalifa, prowincjalną Egiptu i chcę podzielić się z Wami wiadomością o sytuacji naszych sióstr w tym kraju. Wszystkie są bezpieczne. Wspólnota Ghamra z Kairu dołączyła do wspólnoty w Heliopolis, gdyż z powodu demonstracji i rozruchów ulicznych w pobliżu Ghamra tam jest bezpieczniej. W innych miejscach, gdzie znajdują się nasze wspólnoty też jesteśmy bezpieczne, choć panuje strach, gdyż zaatakowane zostały i spalone kościoły, szkoły i przychodnie w pobliżu naszego domu w Abou-Korkas i Bayadeya. Trzy siostry przebywają w domu nad morzem, jako że jest lato, i nie wrócą aż zrobi się bezpieczniej.
Dowiadujemy się jednocześnie, że spalonych zostało 63 chrześcijańskich kościołów; szkoły, przychodnie i ośrodki kilku zgromadzeń najpierw były atakowane a potem spalone. Te, o których nam wiadomo należały do Sióstr Dobrego Pasterza, Franciszkanek(ów), Sióstr św. Józefa z Lyonu i Jezuitów. Siostrom i innym osobom kazano opuszczać budynki, a następnie je podpalano. Dziękujemy Bogu, że ludziom nic się nie stało. W jednym z kościołów w pobliżu Bayadeya nasze siostry rozmawiały z księdzem, który opowiadał, że sąsiedzi, muzułmanie i chrześcijanie, ukryli księży, by ich uratować od śmierci. Z pewnością są i inne przypadki takiej wzajemnej pomocy i ochrony.
Módlmy się za nasze siostry w Egipcie, o bezpieczeństwo dla nich, o odwagę, o to by ich wysiłki przeżywania tego trudnego czasu bez przemocy, wspomogły budowanie pokoju w tym kraju. Wraz z nimi modlimy się za cały naród egipski, prosząc dla niego o bezpieczeństwo i pokój.

Kathleen Conan, rscj

Dziękując Panu Bogu za to, że możemy żyć w naszym kraju w pokoju otwierajmy serca i naszą wrażliwość na tych, którzy cierpią prześladowania, w sumie tak blisko nas, zaledwie ok. 3 godzin samolotem. Niech nasze współczucie nie będzie tylko „współczuciem fotelowym” gdy wzdychamy, patrząc w ekran telewizora lub monitora. Przemieńmy je na postawy, modlitwę, rzetelne interesowanie się sytuacją naszych braci i sióstr, konkretną pomoc, jeśli to możliwe.


„Koptowie mówią, że istnieje Egipt „pierwszy” – znany z folderów turystycznych, oglądany przez miliony przybyszów oglądających piramidy i Luksor, sączących napoje chłodzące w basenach – co przynależy do pakietu all inclusive. Jest Egipt „drugi” – islamski, dobijający się w postaci Bractwa Muzułmańskiego do władzy. Jest też Egipt „trzeci”, najmniej pokazywany w mediach, najmniej znany ludziom z Zachodu – kraj biedy i prześladowań. To przede wszystkim Egipt chrześcijański, kraj Koptów – trwających przy religii i ziemi przodków, z uporem i niejednokrotnie w ich dziejach płacąc za to najwyższą cenę”. Więcej
© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA