Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.(J 10,27-30)

Prośba o czystą intencję, aby nasze czyny, zamiary i decyzje były skierowane ku Panu Bogu.

Obraz: pasterz troszczący się o owce lub Chrystus na drodze na Golgotę

Prośba: o głębsze poznanie Pana, aby Go lepiej poznać, a przez to bardziej pokochać.

W ubiegłą niedzielę Zmartwychwstały Chrystus pytając Piotra o miłość powierzył mu swoje owce. W dzisiejszej Ewangelii ukazuje wzór troski o Bożą owczarnię.

1. „słuchają mego głosu...idą one za Mną...nie zginą na wieki”

Stado owiec to obraz, który był nieodłączną częścią życia Izraela. Zwierzęta w stadzie słuchają swojego pasterza. Słuchają Jego głosu, nie muszą nawet go widzieć. Sam głos wystarczy im, żeby nie odchodzić od innych, nie zagubić się. Kiedy słyszą znajomy głos, idą za tym, który je woła. Pasterz nadaje ich drodze właściwy kierunek. Dzięki temu są bezpieczne, nie zginą. Jednak perspektywa wypowiedzi Jezusa jest inna – nie zginą na wieki.

Każdy z nas ma w swoim życiu ludzi, których słucha, z różnych powodów i w różnych momentach. Są to najpierw nasi rodzice, potem nauczyciele, przyjaciele, osoby, które są dla nas autorytetem, nasi bliscy, przełożeni. Chodzimy w życiu za różnymi głosami: swoich pragnień, pożądliwości, za głosami, które podziwiamy, kochamy. Drogi, którymi chodzimy prowadzą nas w różne miejsca, sprawiają, że znajdujemy się w tej, a nie innej sytuacji naszego życia. Konsekwencje są różne. Czasem jest to droga do szczęścia, czasem droga, która łączy się z jakimś zawodem, zwątpieniem, zranieniem.

Chrystus mówiąc o owcach, które idą za Nim daje bardzo jasno do zrozumienia, co dzieje się z tymi, którzy słuchają Jego głosu. Jeśli ktoś słucha głosu Ewangelii, jeżeli kieruje się radami ewangelicznymi może mieć pewność, że droga, którą kroczy nie sprowadzi go na manowce.

Może pojawiać się pytanie, skąd się bierze to zaufanie owiec wobec swojego pasterza. Jeśli są w Twoim życiu osoby, które Cię nie zawiodły, wiesz, że na ich zdaniu możesz polegać, słuchasz tego, co mówią i idziesz za ich myślami, czynami. Działanie ludzkie jest jednak często zawodne. Chrystus jest tym, który nigdy nie kłamie, szuka takiej drogi, nawet w trudnych sytuacjach życia, która Cię doprowadzi do większego dobra. Jest Tym, któremu można ufać.

Czyjego głosu słucham w swoim życiu? Jakie drogi wybieram i dokąd mnie one prowadzą? Za kim, za czym idę? Czy wierzę, że idąc za Chrystusem nie zginę na wieki? Czy Mu ufam? Czy myślę o wieczności?

 2. „Ja znam je, ... Ja daję im życie wieczne,... nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”

Chrystus w otwarty sposób ukazuje to, co otrzymamy idąc za Nim. Jest daleki od dzisiejszego stylu życia, w którym trzeba „umieć się sprzedać”. Jego słowa są proste, a zarazem bardzo konkretne.

Zna nas, takimi, jakimi jesteśmy, z całą historią naszego życia, z grzechami i cnotami, z tym, czego się wstydzimy i z czego jesteśmy dumni. Za tym stwierdzeniem kryje się Jego zapewnienie o miłości. „Znam cię i kocham takim, jakim jesteś”. Właśnie to całkowite przyjęcie pociąga do pójścia za Pasterzem.

Zna On również najskrytsze pragnienia ludzkiego serca. Daję swoim owcom nie to, co przemija, ale życie, które trwa na wieki. Daje je w sposób, z którym pewnie wielu nie mogłoby się pogodzić. Poprzez swoje cierpienie i śmierć, niosąc swoje owce na belce krzyża i oddając Ojcu ludzkie poczucie opuszczenia, do prowadza nas ostatecznie do nowego życia w świetle Zmartwychwstania.

To zapewnienie ma ogromną moc. Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa sprawia, że tych, którzy idą za Nim nikt nie może Mu odebrać. On nie odrzuci nikogo, kto idzie za Nim, żadnego nie straci ze swoich oczu. Każdy jest dla Niego ważny, bo za każdego umarł i dla każdego zmartwychwstał.

Kontempluj Chrystusa w Jego drodze krzyżowej i w momencie Zmartwychwstania. Zobacz, jakim jest Pasterzem, ku czemu prowadzi droga, którą wskazuje. Czy i ty jesteś gotowy, żeby powierzyć Mu się w tej drodze?

Porozmawiaj z Nim o swoich pragnieniach, wsłuchaj się w Jego głos i spróbuj pójść za Nim.

Odmów Ojcze nasz

przygotowała s. Lidka Gołębiewicz

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA