Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».J 20, 19-23

Jezus daje Ducha Świętego

Wieczorem, w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
J 20, 19-23

 Modlitwa przygotowawcza:

Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i prace były skierowane wyłącznie ku służbie i chwale Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).

Obraz do modlitwy:

Wyobrażę sobie Wieczernik, w nim uczniów siedzących przy stole. Ich twarze są napięte, naznaczone niepokojem i jakby nieobecne. Zobaczę, jak czuję się w tym miejscu.

Prośba: Będę prosić pokój, który otwiera serce.

  1.      Wieczorem, w dniu zmartwychwstania…

W kontekście pierwszego czytania z Dziejów Apostolskich, które opowiada o wydarzeniach Pięćdziesiątnicy, ta Ewangelia wydaje się być zaskakująca.  Spontanicznie bowiem nasuwa się pytanie: to już wcześniej Jezus dawał Apostołom Ducha Świętego? To ile razy to się działo? Czy wtedy Go nie przyjęli?

Nie dobrze by się stało, gdybyśmy próbowali kogokolwiek oceniać, zanim pomyślimy o tym, który to już raz my sami przeżywamy to Święto, który to już raz próbujemy otwierać się na przyjście Ducha Świętego i staramy się przyjąć Jego dary. A może z tych czytań płynie dla nas pociecha, że skoro Apostołom nie wystarczył jeden raz, to i my mamy prawo próbować wiele razy.

  2.      Pokój wam…

Ewangelia mówi wyraźnie, że uczniowie byli przestraszeni, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Zwróćmy uwagę, że zanim Jezus tchnie na swoich uczniów, aż dwukrotnie powtarza im Pokój wam. Pierwsze Pokój wam zdaje się tylko częściowo uwalniać Apostołów od strachu, można by powiedzieć, że rozluźniają się ich mięśnie, zmienia się wyraz ich twarzy, miejsce napięcia zastępuje uśmiech. Jednak chyba dopiero drugie Pokój wam sięga głębiej, sięga ich serca. Nie jest możliwe przyjęcie daru Boga, jeśli się jest sparaliżowanym strachem. Nie jest to możliwe dlatego, że strach zamyka serce, sprawia, że przyjmujemy postawę obronną wobec wszystkiego, co się do nas zbliży, nawet wobec łaski. Tak naprawdę może nawet dwukrotne Pokój wam nie wystarczyło, by te serca otwarły się całkowicie. Może dlatego potem miała miejsce Pięćdziesiątnica.

Popatrzę na moje sparaliżowanie strachem. Popatrzę na zamknięte drzwi swego serca, zobaczę jak przykurczony siedzę przy tych drzwiach i nasłuchuję. Czego boję się najbardziej, co dziś zamyka mnie na Ducha Świętego. Będę prosić Jezusa, by przyszedł do mnie przez zamknięte drzwi mego serca i by powtarzał mi Pokój tobie…

 3.      Którym odpuścicie grzechy…

To moment ustanowienia Sakramentu Pokuty i Pojednania. Czytając tę Ewangelię najczęściej myślimy: ta kwestia jest dla księży. Z pewnością tak, ale możemy także popatrzeć na ten tekst nieco szerzej. Pamiętamy, jak wcześniej Jezus wzywał Piotra do przebaczania siedemdziesiąt siedem razy, a dla Piotra już siedem razy było czymś nieosiągalnym. Może w tej Ewangelii, kryje się tajemnica przebaczenia, przebaczenia, do którego wszyscy jesteśmy wezwani. Jezus, zanim wezwie uczniów do odpuszczaniu grzechów, powie im Weźmijcie Ducha Świętego. Duch Święty jest dawcą Pokoju. To On odbudowuje jedność między człowiekiem a Bogiem, między człowiekiem, a drugim człowiekiem oraz między człowiekiem i nim samym. To ciągle ta sama łaska i ten sam Dawca, Dawca Pokoju i Pojednania.

W szczerej i prostej modlitwie oddajmy Mu to, co w nas niepojednane, co potrzebuje Jego uzdrowienia.

Zakończenie: Ojcze nasz…

Przygotowałą s. Iwona Baryś rscj

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA