Zostałyśmy powołane, by być kobietami, które mówią o obecności Boga w naszym świecie i kochają do końca, aż do oddania życia.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.

Znajdź sobie czas i miejsce, które pomogą Ci się skupić. Wsłuchaj się przez chwilę w swoje wnętrze i poproś Pana Boga, żeby był przy Tobie podczas tej modlitwy. Żeby wszystkie Twoje myśli, uczucia, pragnienia były zwrócone ku Niemu.

Proś Ducha Świętego, aby Twoja modlitwa podobała się Bogu i by otworzył Twoje serce na to, co chce Ci powiedzieć.

Obraz: stado owiec przed wejściem do ogrodu otoczonego murem

Prośba: o łaskę wsłuchania się w głos Boga, który woła mnie po imieniu

1.„Ja jestem bramą owiec. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie i znajdzie paszę.”

Jezus mówi o sobie jako o bramie swoich owiec, o bramie ludzi, tych, którzy mają być zbawieni. Przez swoje cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie stał się bramą do nieba, do rzeczywistości, w której człowiek może być naprawdę szczęśliwy. Stał się wejściem, przez które już teraz możemy „zaglądać” do nieba.

Daje nam, jakby klucz do tej bramy przez Eucharystię, przez sakramenty, przez modlitwę. W tych momentach daje nam paszę, która wyostrza słuch, na głos pasterza.

Popatrzę na moje zabieganie, trud dnia powszedniego. Czy słyszę ten głos, który kieruje mnie ku bramie zbawienia? Na ile jest on dla mnie ważny?

2.„Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą jest złodziejem i rozbójnikiem… Owce za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych…Złodziej przychodzi tylko po to, żeby kraść, zabijać i niszczyć.”

Wiele jest głosów, które mówią o szczęściu, które zapewniają, że pójście drogą sukcesu, przyjemności, bogactwa na mi spełnienie moich marzeń, że niczego i nikogo nie potrzebuję. Sam mogę sobie stworzyć miejsce, w którym będę szczęśliwy. Ale prędzej, czy później pojawia się pytanie o sens mojego życia, co daje mi to co do tej pory osiągnąłem, co dają mi relacje z tymi, którzy żyją obok mnie. Ta część mojego serca, która kiedyś usłyszała moje imię, podpowiada, że jest coś więcej niż życie tu na ziemi i sprawami świata.

Złodziej, który pokazują drogę do szczęścia „na skróty”, nie robi tego dla naszego dobra. Przychodzi, żeby zniszczyć we mnie pragnienie dawania i otrzymywania miłości.

Jakie głosy  słyszę w moim sercu? Za jakimi idę? Czy dają mi życie?

3. „Kto jednak przechodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je.  A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają…Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości.”

Jezus jest pasterzem owiec. W Izraelu pasterz nie był kimś szanowanym. Krzyż Chrystusa, Jego cierpienie też były powodem, że wielu w Niego zwątpiło, że ludzie odwrócili się, bo nie spełnił ich oczekiwań. Ale ci, którzy uwierzyli słuchają Jego głosu. Słuchają, bo każdego woła po imieniu. Zna drogę do serca każdego z nas. Wie gdzie jest w nas to miejsce, które najbardziej potrzebuje Jego miłości. Przez swój krzyż i zmartwychwstanie wyprowadza nas ku pełni życia, ku pełni radości.

Chrystus umarł i zmartwychwstał, żeby dać mi życie w pełni, życie szczęśliwe. Raczej nie oznacza to, że nie będziesz cierpieć, bo owce postępują tą drogą, po której On przeszedł jako pierwszy. Ale On ukazuje, że ta droga ma sens.

Popatrz na drogę swojego życia? Co widzisz przed sobą? Czy Jezusa, który Cię poprzedza na drodze do domu Ojca?

Odmów „Ojcze nasz”

© SACRE COEUR - ZGROMADZENIE NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA